займы онлайн на банковскую карту займ на карту онлайн займы онлайн на карту микрокредит онлайн займ на карту займы онлайн займ на карту быстро микрозаймы на банковскую карту экспресс займ на карту микрозайм онлайн на карту срочно круглосуточно займ онлайн на карту займы на карту онлайн взять займ срочно на карту микрозаймы в интернете займ онлайн

14 sierpnia 2012 12:17

KON-WERSJA (3): Weronika Lewandowska – noccc

Lewandowska na wzór cyfrowego dotyku wprawia w ruch litery osaczające jej ciało. Immersyjnie wchodzi w przestrzeń tekstualną, magiczną, niejednoznaczną, w której w końcu czuje się wyzwolona. Litery powstają w wyniku pobudzenia zmysłów – bliskości cielesnej czy szeptu. Wyznaczenie nowej przestrzeni dokonuje się w nocy, która rzecz jasna, jest porą sensualną, wiąże się z seksualnością i niezależnością. Stąd właśnie w nocy na ciele, niczym w wyniku ultrafioletowego podświetlenia, ujawniają się litery, jakby zakazane, zbyt intymne i lubieżne, aby mogły być widoczne w ciągu dnia. Nocą następuje zatem wejrzenie w głąb ciała, dostrzeganie tego, co „pod skórą”.

Interesujące połączenie wideo, poezji, muzyki i szeptu, które decyduje o dynamiczności pracy, jej polifoniczności, wieloznaczności i magiczności.

Z Weroniką Lewandowską rozmawia Urszula Pawlicka:

Dick Higgins twierdził: „Nigdy chyba nie czuję się kompletny, jeśli nie pracuję we wszystkich dziedzinach sztuk – plastycznych, muzycznych i literackich”, zapewne dlatego rozwinął termin intermedia. Czujesz, że tekst słowny ogranicza Cię? Jak zaczęła się Twoja przygoda z polipoezją?

Pisanie nigdy nie przychodziło mi z łatwością, to znaczy takie, które ode mnie oczekiwano – myślę tu o formach, w których trzeba się zmieścić. Może dlatego późno zrozumiałam, że to ode mnie zależy, co robię ze słowem. Natomiast zawsze lepiej szło mi występowanie i interpretowanie. Odwaga, by połączyć własny tekst i scenę, przyszła kiedy odkryłam slam. Na scenie poznajesz czym jest ciało, dźwięk i tekst. Czytanie a słuchanie, pisanie a mówienie – to dwie różne czynności. Przestrzeń kartki inaczej się zapełnia, niż przestrzeń w sieci czy kawiarni. W wizualnych próbach, ostatnio przeze mnie dokonywanych, czuję możliwość wyrażenia fizyki, grawitacji, ruchu, relacji między słowami, które są bardziej abstrakcyjne niż emocje wyrażane poprzez głos, wypowiadający tekst. Często zwykłe efekty, dostępne w programie do animacji, inspirują, są zbiorem pewnych „w(y)rażeń”, które można osiągnąć konstrukcjami słownymi – jednak te z kolei uruchomiają inne odczucia czy skojarzenia. Nie myślę, że słowo mnie ogranicza, to ja ograniczam słowo sięgając po inne środki wyrazu, dla „wrażenia” nowej całości. Takie jest nasze przeżywanie. To szukanie połączeń między słowami, obrazami i dźwiękami.

Wiersz noccc występuje zarówno w wersji tradycyjnej, jak i wizualnej. Skąd pomysł na przełożenie utworu na inne media oraz jaka jest relacja pomiędzy jedną postacią utworu, a drugą?

Noccc w wersji wizualnej to trochę przypadek. Bodźcem był konkurs „Nakręć wiersz”. Jednak trzeba zaznaczyć, że wizualizacje właściwie od samego początku towarzyszą moim występom z plan.ktonem.. Autorami klipu są Kordian Piwowarski i Błażej Górnicki, którzy też bardzo mnie inspirują w moich pierwszych samodzielnych próbach wizualnych.

Ciekawym składnikiem nocccy (oprócz obrazu, dźwięku, tekstu) jest Twój głos – szept, który nadaje całości charakter intymny. Można uznać to za połączenie poezji audiowizualnej z elementami slamu?

Noccc to wiersz prezentowany na slamach. Dopiero potem przyszło połączenie z muzyką i obrazem. Dźwięk, rytm, forma prezentacji – to jest ten wiersz. Klip można uznać za poezję dźwięku na scenie obrazu. Podczas występu przestrzeń współtworzy odbiór, tekst, ale jest on zmieniony przez otoczenie. Slam jest w swoim charakterze audiowizualny, dlatego widzę to bardziej jako jedność. Myślę, że można uznać ten klip za jakąś formę przeniesienia slamu w nowe otoczenie.

Ostatnio wobix zaprezentował Twój wiersz (po przetłumaczeniu) The Silvery Shoals [http://www.youtube.com/watch?v=zWwhJ4m9wec] w formie animacji – tekst porusza się na wzór fal dźwiękowych. Postać imituje muzykę, mającą mu towarzyszyć czy jest to próba przełożenia formy słownej wyłącznie na postać dźwiękową?

Wobix zobaczył mój post na Facebooku, w którym odwróciłam tekst tak, aby wyglądał, jak zapis fali dźwiękowej. Wiersz jest bardzo „wodny”, co nawiązuje też do fali morskiej. Na Facebooku, napisałam, że tak powinien wyglądać zapis tego wiersza. Wobix odpowiedział animacją według własnej interpretacji tego, co wyraziłam. „Poruszył” tekst falowaniem, które przypisane jest pod dźwięk szumu morza. Skorzystał z „wrażenia”, w którym jest szum, morze, ruch. To jest właśnie ta fizyka, wrażenie tkwiące w relacji między elementami.

Język w uchu – po jaką formę sięgasz w tym, planowanym, tomiku? Czy tekst tradycyjny-linearny ponownie jest dla Ciebie niewystarczający? Zdradzisz jaką cześć utworów zaprezentujesz na Niedoczytania?

Język w uchu to projekt tomiku, który powstaje od kilku lat. Zapis zmieniających się zapisów. Kiedy pojawił się slam, pojawił się dźwięk. Potem doszły występy z plan.ktonem, muzyka i wizualizacje. Teraz dokładam do tego moje próby animacji i pierwsze samodzielne performances audiowiualne – to wszystko zmieniło koncepcję. Jest też blog, który daje mi dodatkową przestrzeń zapisu. Powiedziałabym, że Język w uchu to, to wszystko. Myślenie o przestrzeni. Tak naprawdę tomik nie może istnieć w takiej formie, jakiej sobie go wyobraziłam i to nie tylko ze względów finansowych. Mam teraz pomysł na rozbicie Języka na fragmenty – płyta z plan.ktonem, może kilka własnoręcznie wykonanych egzemplarzy tomiku, może coś z aplikacjami na ekrany dotykowe… Jednak ważne jest przeżycie tego na żywo… Czyli udział czytelnika w występie. A na Niedoczytania będę prezentować kolejne eksperymenty z formą i przestrzenią.

Dziękuję i życzę powodzenia!

Więcej o Weronice Lewandowskiej tutaj

Urszula Pawlicka - (ur. 1987 r.) Studentka Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie na kierunkach dziennikarstwo i komunikacja społeczna oraz filologia polska. Publikowała w "Portrecie", "artPapierze", "Pograniczach" i "Perspektywach Kulturoznawczych". Fascynuje się związkiem pomiędzy literaturą, a mediami elektronicznymi (szczególnie wpływem nowych mediów). Interesuje się również zagadnieniem hiperrealności i popliteratury.

Podobne artykuły