займы онлайн на банковскую карту займ на карту онлайн займы онлайн на карту микрокредит онлайн займ на карту займы онлайн займ на карту быстро микрозаймы на банковскую карту экспресс займ на карту микрозайм онлайн на карту срочно круглосуточно займ онлайн на карту займы на карту онлайн взять займ срочно на карту микрозаймы в интернете займ онлайн

6 grudnia 2009 12:16

niedoczytania: Latest post

Angelus 2009 dla Josefa Škvoreckiego

Zwolenników polskiej myśli szkoleniowej musiała zmartwić informacja, że Nagrody Angelusa 2009 nie zdobyła ani Inga Iwasiów, ani faworyt niedoczytania Krzysztof Varga. Międzynarodowa obsada jury wybrała Czecha Josefa Škvoreckiego, autora „Przypadków inżyniera ludzkich dusz”. Gdzie dwóch Polaków się bije, tam obcy korzysta (trochę ksenofobii jeszcze nikomu nie zaszkodziło).

Podczas uroczystej gali w Teatrze Muzycznym Capitol ogłoszono zwycięzcę Literackiej Nagrody Europy Środkowej ANGELUS. Statuetka oraz czek na 150 tys. złotych trafiły  w ręce Josefa Škvoreckiego, który został doceniony przez międzynarodowe jury, pod przewodnictwem rosyjskiej poetki Natalii Gorbaniewskiej, za książę „Przypadki inżyniera ludzkich dusz”. W tym roku, po raz pierwszy w ramach konkursu, nagrodzony został także tłumacz zwycięskiej książki.

Czech z Kanady
Zwycięzca tegorocznej edycji konkursu – Josef  Škvorecký (ur. 1924) pochodzi z Náchodu, jest prozaikiem, doktorem filozofii, tłumaczem literatury anglojęzycznej i wydawcą oraz miłośnikiem muzyki jazzowej. Od 1969 mieszka w Kanadzie, dokąd trafił po burzy, jaką wywołała jego debiutancka powieść Tchórze (1958, pol. 1970). Utwór dotyczący zachowawczej postawy czeskich mieszczan pod koniec wojny wywołał skandal polityczny. Książkę wycofano z księgarń. Już w Toronto założył wraz żoną, pisarką Zdeną Salivarovą, wydawnictwo „Sixty-eight Publishers”, które publikowało tuzów czeskiej literatury emigracyjnej. W 1978 autorowi Batalionu czołgów zostaje odebrane czechosłowackie obywatelstwo. Na dorobek Josefa  Škvoreckiego składają się powieści (także przygodowe i kryminalne), eseje i reportaże.

Inżynier dusz
Przypadki inżyniera ludzkich dusz – entertainment ze starymi tematami życia, kobiet, losu, marzeń, klasy robotniczej, tajniaków, miłości i śmierci jest opowieścią o Czechach (i analogicznie innych obywatelach naszej części Europy) drugiej połowy II wieku. Bohaterem większości powieści Škvoreckiego, począwszy od Tchórzy, jest alter ego autora – Danny Smirzicki. W  Przypadkach Daniel jest już 50-letnim profesorem, który przybliżając kanadyjskim studentom klasyków literatury amerykańskiej, próbuje z miernym skutkiem przemycić treści bliskie jedynie mieszkańcom Europy Środkowej. Niemal bezskutecznie, gdyż rozbija się o niezrozumienie wynikające z odmiennych uwarunkowań bytowo-historycznych.

Anegdoty, ale i dramatyczne historie, młodzieńcze miłości i opowieści o śmierci – wspomnienia tak rozsypane pełne są humoru, ironii i dystansu do siebie samego. Powieść zaludniają postaci zarysowane z rozmachem, bezpardonowo. Całe pisarstwo Škvoreckiego charakteryzuje bowiem absolutna szczerość. Jego przesłanie pozostaje aktualne, gdyż „świństwa powtarzają się w wariantach, których schematy są do siebie zawstydzająco podobne”.

ohmygod

Statuetkę Angelusa z rąk prezydenta Wrocławia odbiera tłumacz "Przypadków inżyniera ludzkich" Andrzej Jagodziński

Tłumacz doceniony
Na pełny przekład Przypadków inżyniera ludzkich dusz Josefa Škvoreckiego polski czytelnik musiał czekać aż 30 lat. Tłumacz, Andrzej S. Jagodziński, miał przed sobą zadanie nie lada. To pokaźne dzieło posiada charakter niemal nieprzekładalny, gdyż operuje językiem niezwykle zróżnicowanym stylistycznie i bogatym w odmiany. Technika pisarska Przypadków bliska jest strumieniowi świadomości, a raczej strumieniowi pamięci poddanemu mechanizmowi kolażu czy montażu filmowego.

Doceniając wielką rolę, jaką w ostatecznym przekazie odgrywają tłumacze książek, w tym roku, po raz pierwszy w historii konkursu, nagrodę otrzymał także autor przekładu zwycięskiej książki. 10 tys. złotych, które stanowiły nagrodę dla Andrzeja Jagodzińskiego, ufundowała Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Angelusa Silesiusa w Wałbrzychu.

ohmygod

Andrzej Jagodziński z wypiętą piersią prezentuje Angelusa

Nagroda Angelusa jest jedną z najważniejszych nagród literackich i równocześnie najwyższą nagrodą w kraju – jej laureat otrzymuje niebagatelne wynagrodzenie w wysokości 150 tys. zł. Organizatorzy konkursu zadbali też o odpowiednią oprawę finałowej gali tego wydarzenia. Prowadził ją prof. Jan Miodek, a na scenie towarzyszyli mu aktorzy deklamujący fragmenty nominowanych utworów, w tym m.in. Jolanta Fraszyńska, Teresa Sawicka czy Anna Seniuk. O oprawę muzyczną zadbali Marek i Mateusz Pospieszalscy. Na scenie nie zabrakło także tancerzy Teatru Muzycznego Capitol. Artyści zaprezentowali sceniczny obraz siedmiu finałowych dzieł, zbudowanych w oparciu o fragmenty nominowanych utworów.

Informacja Nadesłana -

Podobne artykuły