Wycieczka do muzeum jest poszukiwaniem człowieka, próbą nawiązania kontaktu i pogodzenia własnych tęsknot, pragnień i przyzwyczajeń. Przeszkodą jest jednak miłość do siebie, niemożność przełamania, mimo że, jak stwierdza Różewicz, nie potrafimy wytrzymać “jednego samotnego wieczoru, jednej bezsennej nocy”. Najbardziej jednak zaskakujący jest obraz poety, który wyłania się z relacji z podróży, w tym do kolebki współczesnego świata, Rzymu.
Maciej Topolski, Proszę podejść bliżej. biuroliterackie.pl.
Tagi: Tadeusz Różewicz, Wycieczka do muzeum
Plebiscyt cukierniany 2009
Głosowało: 589
Linia ta zaczyna się przy ulicy Grodzkiej i potem skosem przebiega przez Rynek. To oczywiście duże uproszczenie, ale rzeczywiście zdarzyło mi się, że pewien krakowski poeta na moją propozycję kontynuowania ciekawego spotkania w Prowincji powiedział “Moja noga tam nie postanie”. To są oczywiście jakieś środowiskowe rzeczy i animozje, ale ci, którzy bywają po tamtej stronie [...]
Dyskusja
Brak komentarzy do tekstu pt. “Topolski o “Wycieczce do muzem” Różewicza na serwerze “Biura Literackiego””
Dodaj komentarz
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Niedoczytania.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.